View Single Post
Stary 25-04-2016, 01:19   #2946
Touch'n'go
ford::average
 
Zarejestrowany: 10-12-2015
Skąd: Warszawa
Model: Fiesta VII
Silnik: 1.0 100KM EcoBoost
Rocznik: 2018
Postów: 62
Domyślnie Odp: Mondeo MK5 - wrażenia, opinie, uwagi użytkowników - dyskusja okołotematyczna

Wreszcie przejechalem się demonstracyjnym mk5 w wersji edition z pakietem gold x i pakietem titanium, kombi, 2.0 diesel 150km. Bylem nastawiony na jazdę autem o dobrą klasę wyższym niz mój focus, i choć kilka rzeczy mi się podobało, to całokształtem byłem rozczarowany. Więcej miejsca z przodu, lepiej wyciszony, całkiem nieźle wygląda (przymykajac oczy na te felgi 16tki), ale... maly (bardzo plytki) bagażnik, w dodatku ze spadkiem w strone klapy.. co za artysta to zaprojektował? Wszystko co choć trochę sie ślizga przy ruszaniu od razu ląduje na klapie... miejsca dla pasażerów drugiego rzędu choć jest więcej na boki to po długości już wcale nie koniecznie więcej...

Ledów nie oceniłem, ponieważ jeździłem w słoneczny dzień, ale widząc w odbiciach na innych autach swoje "progresywne" kierunkowskazy miałem ochotę je ze wstydu wyłączyć i skręcać bez kierunku. Straszna wioska. Mam wrażenie że czekając na światłach na kierunku, przerywacz mrugal w nierównym tempie, jakby lekko zmienialy się odstępy między kliknięciami. Przy większych prędkościach auto stabilnie frunie w dal, za to po miescie focus wydaje sie dużo zwinniejszy. Tył focusa choc też kombi, nawet kiedy zapakowany, pewniej podąża za przodem, w mondku bujanie kierownicą powoduje że tyl reaguje z lekkim opóźnieniem. Jak na gabaryty auta, miejsca w środku jest zdumiewająco niewiele. Za kierownicą czuć obszerność kabiny, i tylko tu. Fotele dziwne (te same co w Trend), bardzo miękkie, na początku wydają się przyjemne ale wysiadajac po przejażdżce miałem wrażenie że siedziałem w dołku i ciężar ciała spoczywał za bardzo na udach. Pewnie z czasem znalazłbym sobie swoją idealną pozycję ale wolę twardsze fotele. Warto dopłacić 1000zł do tych z titanium.

Ogólnie od razu wpasowałem się w auto, znając już focusa szybko wyczułem gabaryty mondka, sprzęgło i długości biegów, naprawdę fajna jazda. Jednak ten bagażnik mnie dołuje, kicha, mega kicha. Sync2 też mnie zniechęcił, dobrze że już wchodzi sync3. Może gdybym zrobił trasę po kraju w mk5 uznał bym że jedzie się o tyle lepiej niż focusem, ze gorszy "pakiet" większego auta jest usprawiedliwony, ale na tą chwilę nie poczułem, że jadę autem z innej klasy. Może ilość dodatków daje takie odczucie, że wsiadając z foki titanium do mondka trenda wieje oszczędnościami, ale na dobrą sprawę jadąc w dzien przez miasto trendem nie korzystając z bajerów dostepnych w titanium, mam tylko gorsze zegary i miększy fotel, wiec takiego zubożenia w polu widzenia nie czuć.. a jednak pupy nie urwało. Gdyby miejsca na nogi w drugim rzędzie było jak w mk4, a bagażnik miałby te 550 litrów, to nawet bym tu tych bajek nie pisał, ale różnica po jeździe testowej między wspomnianymi dwoma modelami mocno zmalała.
Mając do wyboru mk5 trenda z paroma dodatkami albo focusa na wypasie będę miał nie lada orzech do zgryzienia. Cholewka, byłem pewien, ze przejażdżka tylko mnie upewni, że życie mi się marnuje czekając na wymianę auta.

Ehhhh....
Touch'n'go jest offline   Odpowiedź z Cytatem