Witam, problem został rozwiązany więc chciałbym podzielić się tą wiedzą dla potomnych. Parę dni temu za bramą zaświeciła mi się kontrolka ładowania i falowanie ustało definitywnie. Od razu samochód do mechanika i na szrot po alternator. Po wyjęciu starego i założeniu drugiego zero jakiegokolwiek falowania. Silnik pracuje równo
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Na wyjętym alternatorze okazało się, że ma zablokowane sprzęgiełko. W obie strony można było kręcić wałkiem. Być może łożysko popuszczało i stąd te różnice w ładowaniu, szarpania. Kontrolka była więc skończyło się tym, że nie ładował całkiem. Ważne, że problem z głowy
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Na klimie włączonej tak telepało, że wstyd było kogoś zabrać do samochodu.