A więc sprawa się wyjaśniła , kotek kłopotek postanowił zrobić sobie z mojego samochodu noclegownię i ulokował się na osłonie silnika , prawdopodobnie jak się gramolił to powyrywał przewody od halogenów które sobie zwisały swobodnie , przewody podwieszone , burek sąsiada wyczochrany , sierść od burka pod maską i na razie spokój
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.