Cytat:
|
Czy wystarczy, że opel nazwał ledy matrycowymi i już są lepsze od fordowskich ?
Potrafi ktoś to porównać i uzasadnić?
|
Fordowskie zmieniają kształt wiązki, ale nie mają wygaszania sekwencyjnego, wszystkie LEDy świecą cały czas. Zmienia sie tylko zasięg i skupienie. W Oplu jest w każdym reflektorze oprócz wiązki zasadniczej jest 7 ledów świecących powyżej profilu świateł mijania czyli jak długie i każdy led odpowiada za segment "horyzontu" i jest pojedynczo lub grupowo wygaszany żeby nie oślepiać innych aut... Efekt taki, ze jak z przeciwka jedzie auto to nie wyłączają się długie tylko robi się wcięcie w miejscu auta z przeciwka a reszta, pobocze itd są nadal oświetlone. To wcięcie podąża za autem, czy to jest auto z przeciwka czy auto przed nami, wcięć może być kilka i rożnych rozmiarów. Takie cudeńko, wg mnie genialne. Kolejny krok od adaptacyjnych ledów w formie znanej z forda. Te z Forda tez są świetne, ja bym się nawet z adaptacyjnych ksenonów cieszył bardzo.