Powiem tak. Te FF 1.5 150KM po prostu tak mają niestety. Coś w nich jest schrzanione, że trzeba się tak pieścić. Jeździłem (auta na własność) zawsze benzynami. Sporadycznie co najmniej 20stoma różnymi markami od Fiata po Hondę, a na BMW kończąc o różnych mocach czy diesle czy benzyny. W każdym aucie nie odnotowywałem szarpnięć. Oczywiście chwila wyczucia sprzęgła i po 2-3 km było OK. A z tym Fordem nie mogę dojść do ładu (fakt to pierwszy mój ford). Ten problem właśnie występuje z 1 na 2 na pozostałych biegach jest OK - oczywiście jak bardzo szybko się puści to może jeszcze delikatnie szarpnąć, ale nie trzeba się pieścić. A tylko w zakresie 1-2 jest to uciążliwe.
Niezależnie czy wkręci się na wyższe obroty czy niskie. Nie ma szarpnięcia, gdy baaardzo powoli puści się sprzęgło, ale takie ruszanie jest irytujące bo na dupsku siedzą już inni kierowcy. A ruszanie na jedynce bardzo dynamicznie mija się z celem, aby im odejść. Pierwszy raz z czymś takim się spotykam.
Sytuacja poprawia się gdy jest załączona klima. Więc to by wskazywało na duży moment obrotowy może za słabe jest sprzęgło do tego momentu? Można jeszcze spróbować zmienić bieg na 2 tak, aby po zmianie mieć 1500obr/min. Od 1600obr/min jest już maksymalny moment obrotowy więc wydaje się, że to optymalna zmiana. Na pewno można zrobić płynną zmianę biegu dodając delikatnie gazu przy zmianie (pod koniec odpuszczania sprzęgła), ale ta metoda nie jest właściwa dla żywotności sprzęgła. Z tego co się orientuję technika dodawania gazu (aby dopasować obroty do tych już po zmianie jakie wystąpią na niższym biegu) zalecana jest tylko przy zbijaniu biegów, a nie wrzucaniu na wyższe. Przy wbijaniu na wyższy bieg powinno odpuszczać się całkowicie sprzęgło bez dodawania gazu, a nawet co poniektórzy twierdzą, że nawet powinno się wcisnąć sprzęgło-wybić bieg np. z 1 na neutralną pozycję-wcisnąć sprzęgło i wbić 2. I ta metoda się sprawdza i można dowolnie szybko operować sprzęgłem i nie będzie szarpnięcia. Ale metoda jest równie wolna jak powolne puszczanie sprzęgła i taka dziadkowa (może jeszcze przy okazji pomachać dzwignią - strasznie mnie to irytuje jak co poniektórzy kierowcy robią)
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.. A przy normalnej zmianie zawsze jest szarpnięcie. W innych autach z taką samą mocą czy wyższą to nie występuje. W subaru 1 generacji 218KM czy STI 2 gen. wrzucałem i nigdy nie było szarpnięcia, a momentu jest tam bardzo dużo.
Więc wydaje mi się, że w tych Forach coś skopali w tej materii.
Ciekawe jak sprawa wygląda po wirusie, gdy moment jest w okolicach 300Nm?
Tak silniczek jest bardzo fajny jak trzeba ładnie ciągnie, a jak potrzeba jest oszczędny. Ale ta zmiana biegów jest irytująca.
W przyszłym tygodniu podłączę się pod OBD i sprawdzę przy jakich obrotach (momęcie) wychodzą najmniejsze szarpnięcia.
Może musi się jeszcze auto ułożyć
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. w sumie ma tylko 10tys. km. Miałem dziwne stukanie (metaliczne grzechotanie) od nowości na postoju na luzie po np. 30sek. od ostatniego wciśnięcia gazu (nawet gdzieś mam film dla zainteresowanych mogę wrzucić, ciekawe czy też ktoś miał podobne efekty). Zgłosiłem w ASO i powiedzieli, że za mały przebieg, aby coś z tym robić. Więc jeździłem i faktycznie przeszło i teraz tego nie ma (albo coś się urwało i przestało grzechotać
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. zresztą parę razy przy włączonym silniku, gdy już tego nie słyszałem, klapiąc klapą bagażnika czy drzwiami znowu grzechotka się odzywała po czym po chwili przestawała. Ale teraz zupełnie nic, nawet bujając autem
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. ). Więc może gdy trochę jeszcze tysięcy dojdzie przestanie szarpać przy zmianie z 1 na 2, albo się zwiększy
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Dla mnie ten efekt przypomina trochę, jakby sprzęgło "słabo brało". Miałem tak przy corolli, ale nalatane było 300tyś i sprzęgło właśnie się kończyło. Dodawanie gazu pomagało, ale było wrażene uciekania auta. A tu nowe auto i tak od nowości.
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Dziwna sprawa. Więc byli dieslowcy na pewno nie jest to wasza wina w innych autach na pewno było by dobrze po prostu taki urok tych aut - chyba?
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
A czyli pomaga
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. :
1) włączenie klimy
2) podłączenie przyczepy
3) odpuszczanie bardzo powolne sprzęgła
4) dodanie gazu
5) odpuszczane sprzęgłą na 2 razy