Odp: Kamera cofania w lampce
Ja szczerze polecam zintegrowaną z klamką klapy, dlatego, że:
- lepiej to wygląda
- jest bliżej osi samochodu, a przy szerokim kącie (kamerki mają, a bynajmniej powinny kąt patrzenia 160-170 stopni) małe wychylenie robi dużą różnicę. Chińczyki mają problemy z celowaniem, poza tym ta sama będzie do Kugi, Focusa, C-Maxa, Mondeo - nie ma bata, aby linie prowadzące pasowały do wszystkich na raz
- polecam darować sobie linie prowadzące (da się zamówić z i bez, potem też da się to włączyć/wyłączyć, ale wymaga wytargania płytki więc i rozszczelnienia
- według moich doświadczeń wersja NTSC sprawdza się lepiej niż PAL - lepsze proporcje obrazu, większość odbiorników też jakoś lepiej NTSC wspiera
- wyłącznik klapy jeszcze sprzedasz, jak masz poliftowy to na pewno znajdzie się posiadacz przedliftowego, któremu się jego zepsuł. Lampki nikt nie kupi za więcej niż równowartość dwóch bronków ... tanich
- diody jeśli już zaczną działać, to kamera przełączy się w tryb czarnobiały - zazwyczaj są to diody iR. Miałem kiedyś kamerkę z diodami iR, ale tam ich było 9 sztuk. Nawet to dawało rady, ale teraz są lepsze przetworniki i można przy byle świetle (oświetlenie z tablic wystarczy aby za zderzakiem pokazać wystarczająco dobrze)
- przy wersji w klamce masz równomiernie oświetloną tablicę rejestracyjną jednym kolorem światła
__________________
Jak mogę, to pomogę
Kontakt: wrzoch(at)gmail.com
|