Cytat:
|
bo poprzednia wersja transita też miała taką skrzynię i biegi zmieniało się na kierownicy ale okazała się niewypałem.
|
To nie był klasyczny automat, ale tylko konstrukcja oparta o normalną skrzynię i sprzęgło, tyle że sterowane siłownikami. Wielu użytkowników przerabiało to coś na normalnie działającą skrzynię.
Natomiast skrzynia
SelectShift to klasyczny nowoczesny automat z przekładniami planetarnymi plus podwójne sprzęgło - zupełnie inny świat. Dla jazdy miejskiej to idealna opcja. W dźwigni jest przełącznik pozwalający na wybór opcji w pełni automatycznej lub półautomatycznej bez używania sprzęgła.
W USA 95% vanów to automaty, firma nie mająca w ofercie automatycznego przeniesienia napędu nie ma czego szukać na tamtym rynku. W związku z tym w USA Ford w ogóle nie oferuje Transita z manualna skrzynią. Te automaty to są specjalnie wzmocnione konstrukcje, odporne na olbrzymi moment obrotowy - silnik Transita V6 EcoBoost biturbo ma moment 540 Nm... Jeden z jego użytkowników z USA pisał na brytyjskim forum Transita, że w zasadzie nie czuje różnicy w przyspieszaniu autem na pusto i w pełni załadowanym (0 - 100 km/h w 7,5 sek.
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. )
Taką samą skrzynie montują Amerykanie do wersji z silnikiem diesla PowerStroke 3,2l/5cyl 185 KM, czyli nasz stary znajomy Duratorq z Transita, w Europie montowany do Rangera nadal w wersji 200 KM.
Ale europejska skrzynia na pewno będzie "drobniejszą" konstrukcją, to wersja do poprzecznie montowanych silników, no i przenoszony moment jest nieco inny (niestety).