@
wydra
Dzieciaka tym autem nie woziłem (przedszkole pod nosem, przychodnia 2 przystanki od domu), jak musiałem gdzieś z małym jechać to auto od starszego brałem (tak temat o foteliku do Mk1 z fotelikiem założyłem, ale pod pasował mi inny pod samochód ojca Diono Monterey 2)
Ze sprawdzaniem oleju to już mi z bańki zupełnie wyszło (wiem że trzeba), gdzie poprzedni rok co miesiąc sprawdzałem i od wymiany do wymiany nie było potrzeby uzupełniania
Nie wiedziałem że temat zejdzie na jeżdżenie po mnie bo oleju nie sprawdzam bo, dziecko narażam
Pozdrawiam