Cytat:
Ten drugi jest zamiast suba;D Teraz mam wyczuwalnie lepiej nagłośnione auto niż fabrycznie i zastanawiam się czy nagłośnienie MKIV bardziej mnie kręciło poprzez to że bas mógł być jeszcze niższy czy bardziej kręci mnie to że w MKV mam jakby nieco mniej głęboki bas ale za to ogólną jakość dźwięku lepszą. Teraz jak odpalam swoją wspomnianą ulubioną płytę (no może jedną z ulubionych) to mam wrażenie jakby Panas śpiewał mi na fotelu pasażera Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Kapitalnie!
|
Ja myślę, że coś w tym jest. Ford chwalił się, że przy Mk5, SONY bardzo dużo zrobiło w sprawie poprawienia wierności odtwarzanej muzyki i strojenia układu. Być może, dlatego teraz wydaje się, że muzyka zyskała na naturalności oraz wyrazistości, niestety kosztem ograniczenia dołu i góry pasma - tj. tych elementów, które identyfikujemy jako te stanowiące o klasie sprzętu, a często nienaturalnie podbitych, ze względu na preferencje osób odsłuc***ących. Podbijanie dołu i góry pasma szczególnie pomocne jest w słabych warunkach odsłuchu, głośności wnętrza. MK5 jest znacznie lepiej wyciszone i pewnie dlatego zdecydowano się na wierniejsze "koncertowe" odtworzenie muzy - co większzość osób, wg swoich preferncji odbiera negatywnie - nie każdy jest melomanem, słucha tego co lubi, a nie tego co inni mówią, że jest dobre