View Single Post
Stary 12-05-2016, 07:15   #8
saad
ford::beginner
 
Imię: Tomek
Zarejestrowany: 20-03-2016
Skąd: Wrocław
Model: Focus mk2, S-max
Silnik: 1.6 lpg, 2.0 pb
Rocznik: 2007, 2008
Postów: 13
Domyślnie Odp: Brak mocy, falowanie, gaśnięcie na ciepłym

5 dni roboczych w serwisie - 1 dodatkowy, bo uszczelka pod głowicę nieco różniła się od tej, która była potrzebna. Do wymiany poszły wszystkie uszczelniacze, 2 komplety (ssący + wydechowy) zaworów na 3 cylindrze i reszta, która będzie na rachunku. Okazało się, że 4 cylinder też już był robiony (dla przypomnienia 100.000 na gazie miał już przejechane). Przy okazji wyczyścił też przepustnicę.

Zmiany, które zanotowałem:
- ustały problemy z rozruchem z rana (zimny) i po trasie, gdy silnik się już rozgrzeje. Czasem potrafi mi obniżyć obroty by później gwałtownie je podnieść podczas kręcenia wspomaganiem, ale będę się musiał do tego przyzwyczaić.
- samochód nieco trząsł się na luzie, co wziąłem jako objaw falowania, ale jak się okazuje był to po prostu nie do końca działający silnik. Teraz na 4 garach chodzi równo, nie trzęsie i nie faluje.
- wzrost mocy
- niższe spalanie (odpukać).

Póki co przejechałem 200km i wszystko jest okej.
Mam jednak pytanie: mechanik zostawił mi nieco większe luzy zaworowe po skończonej pracy - słychać klawiaturkę. Czy to się jakoś samo ustawi jak to czasem ma miejsce (i na co on sam liczył) czy trzeba poprosić o ich zmniejszenie?

Ostatnio edytowane przez saad ; 12-05-2016 o 12:20
saad jest offline   Odpowiedź z Cytatem