Dzięki wszystkim za zainteresowanie tematem! Właśnie dlatego, że to jednak dość wrażliwe miejsce, nie chcę stosować drastycznych rozwiązań - palniki (koło pasowe wygląda jakby przynajmniej częściowo było z tworzywa), jakieś mega pneumaty itp. Ten klucz pneumatyczny, który sobie specjalnie kupiłem to taki najprostszy cienias, podobno 300NM wyciąga - trochę wątpię, ale specjalnie dokręconą sporo powyżej 120NM nakrętkę koła odkręcił bez problemu. Czyli krzepę jakąś ma. A tej cholernej śruby nie rusza.
"Lekko" stukałem w śrubę wzdłużnie, ale też boję się przywalić mocniej.... poza tym - czy to coś da?
Tak jeszcze myślę, że zdejmę dzisiaj górną poduszkę silnika, i będę miał lepszy dostęp do ręcznego klucza nasadkowego - ew. z jakąś przedłużką... Dzisiaj jeszcze daję sobie czas na ostatnie próby, a jak nie pójdzie to składam. Trochę szkoda, bo zacząłem parę lat temu wybitnie dbać o ten silnik, olej syntetyczny itp
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. z zamiarem eksploatacji przez przynajmniej kolejne 5 lat, a tutaj kicha... Najgorsze, że od roku się przymierzam do tej wymiany rozrządu - gdybym się zabrał rok temu, może śruba byłaby jeszcze do odkręcenia...