Popieram
@
arekmiz
. Ja z racji małych dzieci nieważne czy weekend u dziadków czy wczasy nad morzem zawsze jadę zapakowany po dach.
A do
@
eclipse
Na zmianę turnusu nad morzem ze śmietników wysypują się sterty łopatek, wiaderek i innego badziewia do zabaw w piasku. Wszystko z chińskiego plastiku, użyte 5 razy. Rozumiem, że wg Ciebie jest to miarą tego, jak bardzo się ucywilizowaliśmy?