Cytat:
|
Ot i cała prawda .... o narodzie który ciółał ... cióła ..i bedzie oszczedzał całe zycie .
Wydawalo by się że weszliśmy do Europy i powinnismy sie powoli równać z Niemcami a nie z Ukraińcami , ale niestety po ruskich zostało nam wiele jeszcze .Nimiec już 20 lat temu jadąc za granicę na urlop to pakował samochód i kemping na lawetę pociągu a sam zasiadał w 1 klasie przy piwku i tak pokonywał kilkaset kilometrów .My polacy nawet nie marzymy o takiej podruży , raczej ci którzy wyjezdżają np.na Seszele lub Pernambuko to zabierają ze soba butelke po dobrej wodzie mineralnej żeby od czasu do czasu ukradkiem uzupełnić wodą z kranu . A co tam... kto moze bogatemu zabronić ...
|
"Podruży"?"polacy"? Czyżbym się czepiał? Ale to nie ja zacząłem. Mam wrażenie że nie bardzo rozumiesz kolego pewnych zachowań i ich genezy. Nie będę tu tłumaczył kolegów bo nie znam ich osobiście. Ale że napisałeś tuż po mnie, to biorę to jakby do siebie i w takiej formie odpowiem. Moje wyjazdy to jakby mały survival. W miejsca przeważnie odludne i nad wodą. Tak czasem lubię. Dlatego wszystko co potrzebne biorę ze sobą. Nie będę parę kilometrów ganiał do sklepu. Nie muszę szukać możliwości wypożyczenia sprzętu. Przeważnie i tak nie ma na to szans. Chce być wtedy samowystarczalny. A w obiektach turystycznych za spore pieniądze też mi się zdarzało mieszkać. Według ciebie trzeba tak zawsze? I proszę nie wyjeżdżaj z Niemcami bo akurat miałem wątpliwą przyjemność oglądać ich popisy i "europejską kulturę" za granicą. Gorszego bydła tam nie widziałem. A zgadnij w jakim kraju to było? Na Ukrainie. Przyjechali na gościnne występy się popisywać.