Cytat:
|
W jednym temacie nie udało ci sie mnie uwalić, to się czepiasz czego innego
|
Mocno przeceniasz swoją osobę. Schlebiasz sobie zupełnie niepotrzebnie, nie zwykłem bawić się w ganianego.
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Raczej zastanów się czy to nie są początki nerwicy natręctw...
Cytat:
|
na razie twoje wypowiedzi w przedmiotowym temacie można streścić jednym zdaniem nie znam się, ale się wypowiem
|
Ależ ja już wcześniej w tym wątku napisałem, że na kilku autach "kilka" kompletów opon udało mi się już zedrzeć. Przygody z chińczykami i budżetowymi wynalazkami też miałem - nie mam o nich dobrego zdania. Żywot swój kończyły szybko i zazwyczaj trakcji na nich brakowało. Wyjątkiem były chyba Hankooki, które mocno nie odstawały ale dwie sztuki wywaliły bąble po zwiedzeniu pobocza gdzieś po drodze do Jaworzyny.
Obecnie na autach mam:
1. Streetreesponse Dunlopa w piździku - wcześniej były jakieś kumho
2. SP SPort Maxx Dunlopa - wcześniej pirelli p7
3. Michelin Primacy HP - wcześniej firestone i te nieszczęsne hankooki
4. GY Efficientgrip na drugim piździku - nie pamiętam co tam wcześniej siedziało, zdaje się że z salonu na, tfu!, kormoranach się wytoczyło
5. W drodze są też Eagle F1, czekają na założenie jak już michały dokończą żywota...
Trasy robię różne - czasem wokoło komina, czasem strzały po 1-2kkm w ciągu 2 dni. Rocznie zbiera się tego coś koło 50kkm. Opony lekko nie mają.
I właśnie na tej podstawie stwierdzam, że budżetowe wynalazki są nieopłacalne.
To może Ty opowiesz teraz o swoich doświadczeniach?
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.