Cześć,
S-maxa mam od niecałego tygodnia więc nie wiem jak jest z chłodzeniem wnętrza w tym konkretnym przypadku, ale opiszę może jak do tej pory starałem się ten problem rozwiązać.
Schłodzenie samochodu, który stał na słońcu przedłużała nagrzana do temperatury lawy deska rozdzielcza. Od deski nagrzewały się przewody pod nią i potrzeba było czasu aby to ochłodzić. dochodziło do tego jeszcze nieprzyjemne odczucie "żaru" na twarzy od tej gorącej deski.
Ponieważ deska w S-maxie jest jakieś 10x większa niż w moim poprzednim samochodzie
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. to domyślam się że problem może być bardziej odczuwalny.
Szyba nieprzepuszczająca promieni IR pomaga ale likwiduje tylko jeden z dwóch czynników powodujących nagrzewanie wnętrza.
Pozostają jeszcze oddziaływania mechaniczne pomiędzy cząsteczkami, czyli powietrze wewnątrz nagrzewa się od bezpośredniego kontaktu z gorącymi oknami. Nagrzewania karoserii nie jesteśmy w stanie zniwelować więc ten temat pominę.
Jedynym skutecznym sposobem na przyspieszenie schłodzenia auta jaki znalazłem jest osłona przeciwsłoneczna na przednią szybę, taka z uszami, które przytrzaskuje się drzwiami, montowana na zewnątrz samochodu.
Osłona musi być szersza od szyba, żeby nie przylegała do niej ściśle, tylko tworzyła "harmonijkę". Przy takim rozwiązaniu mamy ruch powietrza między szybą a rozgrzaną osłoną.
Jak kupowałem to stwierdziłem że nie będę używał bo nie będzie mi się chciało tego rozkładać ale teraz rozkładam nawet jak parkuję na 15 min w słoneczny dzień.