FORD S-MAX 2.5t M6
Witam kolegow. Pisze tutaj, gdyz mam pewien dylemat, ktory chcialbym rozwiazac.
Powieksza mi sie rodzina i zaczynam myslec nad drugim, pro-rodzinnym samochodem. Traf chcial, ze kolega z pracy (Holender, pracuje w NL) sprzedaje swojego Smoka 2.5t,reczna skrzynia, czyli z moim wymarzonym silnikiem i reczna skrzynia.
Problem jest taki, ze Wiatrak chce sie go pozbyc, bo auto dobija juz do 300 tys. przebiegu. Jest jego drugim wlascicielem i jezdzi nim od 6 lat.
Odbylem juz jazde testowa i teoretycznie wszystko jest w porzadku, nie zauwazylem jakichs dziwnych objawow, ale... chcialbym zapytac posiadaczy 2,5t, czy kupno tego silnika z takim przebiegiem ma jeszcze sens? Jakich awarii i co moze byc do roboty przy takim kilometrazu?
Wedlug kolegi wszystko w nim jest jeszcze oryginalne, a jedyne co robil to jezdzil na regularne serwisy (serwisowany do konca w ASO).
Z gory dzieki za opinie!
|