View Single Post
Stary 02-06-2016, 22:26   #3220
Touch'n'go
ford::average
 
Zarejestrowany: 10-12-2015
Skąd: Warszawa
Model: Fiesta VII
Silnik: 1.0 100KM EcoBoost
Rocznik: 2018
Postów: 62
Domyślnie Odp: Mondeo MK5 - wrażenia, opinie, uwagi użytkowników - dyskusja okołotematyczna

A'propos hamulców... wlasnie odebralem auto od lakiernika. Mlodszy brat focus tez ma swietne hamulce i na suchym przy pelnym heblu wszystko w kabinie frunie do przodu ale pompę abs juz wg mojej oceny ma niekorzystnie ustawioną:/ w ruchu miejskim (Lublin, okolice przebudowywanego wezla na wlocie od Wawy) w kolumnie ktos z przodu przyhamowal późno, kolejny ostrzej, nastepny stanął dęba a ja mu zdrapalem rdzę ze zderzaka bo 3m przed nim przy 15 km/h na wilgotnym asfalcie z gliną z budowy abs uznal ze jest taaaaak slisko, ze dalsze hamowanie to głupota. Jak tylko abs zaterkotal, pedal spuchl, auto polecialo do przodu i cmoknalem stare polo w gazoport wbijajac go glebiej w zderzak. Oczywiscie polo w tym samym miejscu wyhamowalo bez przeszkód. Uczylem sie jezdzic bez ABS i swoje namarudzilem jak weszlo w swiat jako standard. Z czasem sie z nim pogodzilem bo ma bezsprzeczne plusy szczegolnie dla nie-amatorow poslizgow bokiem rodem z filmów. Teraz uwazam ze ten system mógłby byc aktywny dopiero powyzej pewnej predkosci np 20km/h albo przynajmniej mniej czule "wspomagac" hamowanie, bo w tym przypadku aktywacja abs spowodowala niewspolmierne do stopnia sliskosci zaprzestanie hamowania. Gdyby w moim przypadku abs nie zadzialal, nawet jesli jedno kolo by sie zblokowalo na mokrej koleinie, nie wystrzelilbym w bok jak H. Mostowiak. Wiem ze to i tak moja wina, bo nie zachowalem odpowiedniego dystansu :/

Postum factum pomyslalem ze zdążył bym odpuscic hamulec i nacisnac ponownie ale na filmiku trwalo to raptem moment. Wiem ze bez abs zahamowalbym z zapasem, ale w 9 innych przypadkach pewnie sie przyda, bezpiecznika pompy nie wyciągam Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.

Plus mojej historii taki ze Bogu dzieki nikomu nic sie nie stalo, chlopak z polo dostanie za uniesiony centymetr zderzak rownowartosc auta. W moim aucie drapnal sie zderzak, uznano ze trzeba go pomalowac wiec przez tydzien pojezdzilem octavią 1.4 tsi 140km. Zrozumialem za co ludzie tak chwalą benzyny w turbo... mega sprawa! Sama octavia pojemna jak autobus ale prowadzi sie tez jak bagażówka. Na prostych kozak, na zakrętach koza z nosa.

Pedroso dobrze ze nic Ci sie nie stalo. Oby jak najmniej okazji do takich testów.

Jeszcze inna strona takich sytuacji - zdajesz sobie sprawe ze trzeba dac w hebel, wlos sie jeży, depczesz, szacujesz malejącą odleglosc, widzisz ze bedzie dobrze, patrzysz w lusterko wsteczne i znów wlos sie jeży.... myslisz prawie na glos - "no hamuj, korba!"
Touch'n'go jest offline   Odpowiedź z Cytatem