To nie rozumiem po co tuning, przesunięty rev. limiter do 7000 obr/min i korzystanie z tego przez kilka sekund na zasadzie nitro....bo przy takim spalaniu tak to musi wyglądać, 8,5 litra przy 270 kucach to nie jest kręcenie nawet do tych 3 tysiaków, a raczej "hamowanie" silnikiem bez przerwy....rozumiem raz sobie wyprzedzisz sprawnie i wracasz do spacerku bo dbać o motor trzeba....
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Robić tuning by nieustannie się pilnować....pewnie że serię też można zajechać, ale na pewno ciężej od silnika, któremu odblokowano wszelkie możliwe rezerwy...seryjny 1.6 RCZ-ta o takiej mocy jest jednak zakuty, ma wzmocniony blok i korbowody....te 350 KM to już totalny, kosmiczny hardcore z rev. limiterem na prawie 8000 obr/min - takie rzeczy to wytrzymuje wolnossąca Honda S2000 2.0, ale nie wyżyłowane na maksa doładowane 1.6 bez żadnych wzmocnień....bez jaj....Zresztą silnik silnikiem, jeszcze jeszcze chociażby sprzęgło i cała masa uszczelek, które muszą wytrzymać znacznie wyższe obciążenie....