To i ja się dołożę ze swoimi spostrzeżeniami.
S-Max 1.5 EB, 2 miesiące, 4 tys km.
1. hamulce - binarne, lekko nacisnę i staje dęba. Trudno się przyzwyczaić. Do tego przednie felgi bardzo się brudzą - po 1 tys km przybierają ciemnoszary kolor.
2. silnik jakiś taki dziwny przy ruszaniu, ciężko zgrabnie ruszyć, za słabo nacisnę - kangurek, za mocno - przegazówka.
3. spasowanie elementów poprawne - wszystko dość ładnie ułożone ale już montaż hiszpański to jakaś lipa. U mnie trzeszczą oba słupki środkowe i rolety w tylnych drzwiach. Do tego w przednich drzwiach coś stuka (w obu). A i podłokietnik w drzwiach "odbija" - tzn. jak oprę łokieć i go zdejmę to słychać takie "pyk" - jakby plastik się ugiął i odbijał. U kierowcy i pasażera.
Trochę to wkurzające bo samochód ogólnie bardzo cichy. Co ciekawe u żony w focusie (2015) nic nie stuka, nic nie trzeszczy. Ale on był składany w Niemczech. Ogólnie montaż fabryki w Hiszpanii oceniam słabo - poprzedni mój (Galaxy) był robiony w Genk i było dużo lepiej.
4. Po miesiącu przestały opadać lusterka przy cofaniu. Nie wiem czemu, gdzieś czytałem, że to ma związek z pamięcią fotela ale pamięć działa dobrze.
5. Przestało działać USB - nie czyta mp3, w ogóle nie czyta niczego włożonego do USB. Czasami wyrzuci komunikat, że urządzenie nie jest obsługiwane, czasami nie.
6. Dzisiaj przestały działać multimedia przez BT. Telefon w ogóle nie włącza obsługi audio przez BT tak jakby nie było funkcjonalności w odbiorniku. Z głośniczkiem na biurku działa bez problemu.
Z innych rzeczy to powiem, że jeździłem wieloma samochodami. Ten jest najwygodniejszy. Ale to temat o wadach
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.