Odp: 2.0 TDCI 163 km zrobiony na 200km z dziurą w tłoku
Według mnie chip nic tu nie zmienił. Przed chipem samochód też leciał 2 paki na spokojnie a przecież jak już się osiągnie przelotową to wydatek jest identyczny i przed chipem i po chipie.
Nie było żadnego wariactwa. W piątek po południu ruch był masakryczny. Jazda głównie 80-120. Potem jak się przerzedziło to jakieś 160. Coś w tej okolicy było na blacie jak mi go ścięło. No ale takie rzeczy to nie dzieją się od razu. To wszystko powoli się wypracowywało. Teraz na bank montuję chłodnicę oleju a po 100.000 regeneracja wtrysków. W stosunku do wymiany silnika to to żaden koszt.
__________________
Było Mondeo MK3, był Focus MK2, jest pekaes - pierwszy po wizycie u Heko  reszta się nie doczekała
|