Jedna świeca była spalona, wymieniłem, wszystkie jeszcze dokręciłem aby nie było żadnych przedmuchów itp.
Zostawiłem auto na całą noc na dworze, rano po przekręceniu kluczykiem na zapłon odczekałem aż zgaśnie kontrolka poduszek, odpalam...
... i nie ma chmury dymu tylko malutki bączek podczas odpalenia na ok. 2sek, obroty nie szaleją. A koledzy się kłócili ze mną, że świece to grzeją tylko zimą, jednak w TDCi dla usprawnienia odpalenia na zimnym grzeją zawsze.
Także dziękuję za wszelkie porady i sugestie
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.