Samochód myję różnymi szamponami, a ostatnio polubiłem serię Perfect Finish od Turtle Wax. Nie są bardzo drogie ale dają dobry efekt.
Później korzystam ze "ścierko-glinki" którą podlinkowałem parę postów wyżej.
Kolejny etap to ponowne umycie, bo glinka zazwyczaj uwalnia mnóstwo syfu.
Później woskuję woskiem typu sealant, ostatnio Turtle Wax: Perfect Finish Gloss Protect Sealant Wax. Sealanty teoretycznie lepiej i dłużej zabezpieczają lakier niż woski naturalne - no może oprócz tych za kilkaset zł
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Do odzyskania urody w ośmioletnim Mk4 to przede wszystkim:
- coś w stylu ironX do pozbycia się większych zaschniętych cząsteczek asfaltu, drobinek metalu itp.
- glinkowanie
- polerka
- woskowanie