View Single Post
Stary 21-06-2016, 00:13   #187
lukas_ko
ford::specialist
 
Avatar lukas_ko
 
Zarejestrowany: 17-05-2007
Skąd: Lubuskie
Model: Jest ich kilka
Silnik: Od 1.3; 2.0TDCI 2.2TDCI;2.4TDCI, 4.0V6
Rocznik: Są różne
Postów: 661
Domyślnie Odp: 2.0 TDCI 163 km zrobiony na 200km z dziurą w tłoku

Nie było mnie chwilę i widzę że w wątku podniosła się temperatura jak na denku mojego tłoka 2.0 TDCI 200KM Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.

Koledzy zasadnicza dyskusja była i jest taka jak podnieść trwałość tłoków aby nie było w nich dziury przy ostrej jeździe po autostradach.

Więc jaki by olej nie wlać to temperatura tłoka będzie taka sama, ale jak dodamy zewnętrzną chłodnicę oleju to po pierwsze obniżymy temperaturę samego oleju jak przez co wtryskiwany olej pod tłokiem od dołu na jego denko będzie na pewno w jakimś stopniu wplywał na jego obniżenie temperatury przy ciągłej jeździe na autostradzie (oczywiście w Niemczech) np. 190-210km/h

Bo nie wiem czy ktoś jeszcze zamontował czujnik i zegar temperatury w 2.0 TDCI 163 - 200KM bo ja tak.

I jadąc po autostradzie z prędkościami 190-210km/h olej ma temperaturę 100-110 stopni a jadąc 210-225 km/h olej potrafi mieć 110-120 stopni a jadąc 225-240km/h czyli cały czas but w podłodze olej ma 120-130 stopni przy temperaturze na dworze 20 stopni a jak mamy 33 na dworze to olej nie wiem ile ma bo wówczas jeszcze nie miałem czujnika i zegara przez co byłem całkiem nieświadomy i szczęśliwy jak to mój focus wciska w fotel do momentu kiedy przy 200km/h wyszczelił z pod maski siwy dym i silnik pracował już tylko na 3 cylindrach Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.

Natomiast przy jeździe 100-160km/h olej ma temperaturę w zakresie 80-85 stopni.

Dlatego montując dodatkową chłodnicę oleju liczymy lub liczę że uda się zbić temperaturę z 120 stopni na 85 a to jest 35 stopni różnicy!

Myślę że dla trwałości denka tłoka ma to różnice i te kilkadziesiąt stopni może wydłużyć żywotność silnika i jeżeli mi to wydłuży choćby o 50 tyś km to koszt tej przeróbki jest śmiesznie mały w porównaniu do naprawy a jeżeli do tego dodamy jeszcze zegar temperatury oleju i to że mamy świadomość jaka jest temperatura oleju w danej chwili gdy na dworze są 33 stopnie to w takim połączeniu może to nam wydłużyć jeszcze bardziej żywotność silnika do tego myślę że raz na 100 tys km można wyciągnąć wtryskiwacze i oddać je do sprawdzenia czy aby na pewno wszystko z nimi ok bo to jest nadal śmieszny koszt w okolicy 500-700 zł kosztuje samo sprawdzenie wtryskiwaczy czy nie mają żadnych błędów oraz wyczyszczenie ich końcówek.

I to wszystko razem może zaowocować dłuższą żywotnością silnika.

A czy my wlejemy olej 5W30 czy 5W50 myślę że to nie ma żadnego znaczenia dla dziury w tłoku która powstaje na wskutek długotrwałej podwyższonej temperatury i ewentualnie gorszego rozpylania końcówki wtryskiwacza.

Dodam na koniec że ja u siebie mam dziurę w jednym tłoku ale pozostałe 3 sztuki mają delikatne małe rysy na środku widoczne po dokładnym przyjrzeniu się z bliska.

A wtryskiwacze które oddałem do naprawy w celu sprawdzenia czy im coś dolegało okazało się że mimo 112 tyś przebiegu są w bardzo dobrym stanie nie wykazują żadnych błędów i ich końcówek rozpylanie jest ok zostały tylko oczyszczone końcówki.
Zakład w którym to sprawdzałem jest autoryzowanym serwisem Boscha i robią wszystko na miejscu nie wysyłają czegoś na drugi koniec Polski bo nie mają sprzętu dodatkowo twierdzę że są dość drodzy i jak jest choć cień podejrzenia że coś jest nie tak zawsze wymieniają na nowe a to w moim przypadku wszystkie 4 wtryski okazały się sprawne.

Więc winą za dziurę w tłoku obarczam moją ciężką nogę plus za wysoka temperatura oleju przez co było gorsze chłodzenie silnika i denków tłoków oraz brak zegara na którym bym widział że jadąc 225km/h przez Niemcy przy 33 stopniowym upale olej w silniku ma około 120-130 stopni.

A myślałem że pęd wiatru jest tak duży że silnik na dobre chłodzenie tym bardziej że zegar temperatury wody był cały czas w normie.

Bump:
Cytat:
Napisał krzywy_bajbus Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
ciekawie się czyta ale sporo w tym temacie domysłów a mało konkretów. nikt nie zadał sobie trudu żeby zbadać temat "tłok" a może bardziej "akcja tłok" a doprawiają teorie. nie bronię tu w żaden sposób naszych tunerów . coraz mniej użytkowników korzysta z serwisów autoryzowanych i tu błąd. będąc na przeglądzie w ASO auto jest sprawdzane pod kątem akcji. dla pewnych silników są dostępne "akcje tłok" dla innych nie. pewne "mapy" mają dziury może nie dziury a piki które robią dziury. tuner nie zmienia całej "mapy" tylko pewne jej części . jeśli mapa miała wadę to po tuningu na pewno też ją ma. i myślę że cała wina no może 95% leży właśnie po tej stronie.

ps: z jedną wadą Heko się uporał w 1.5eb . przepustnica 1800-2000. ta wada jest na fabrycznej mapie. Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
W 2.0 TDCI nie kojarzę aby była jaka kolwiek akcja tłok bo generalnie ten silnik nie ma większych problemów z pękającymi tłokami chyba że ktoś jeździ z butem w podłodze po autostradach ale nie przez 10 sekund tylko przez 100-200 km
__________________
Hm
lukas_ko jest offline   Odpowiedź z Cytatem