Odp: fabryczne wyposażenie wersji titanium + opinia nt. silnika
Wszystko zależy od handlarza. Ostatnio jak brałem swojego to goście byli dość spoko. Dali kluczyki, nic ode mnie nie chcieli i mówią "jedź Pan". Także jeździliśmy autem samodzielnie. Jak każdy widzi, że obie strony są profesjonalne to nikt nie robi problemów. Wiadomo, że auto trzeba sprawdzić. Poza tym powinna istnieć jakaś gwarancja rozruchowa, że jak Ci się coś rozwali poważnego w drodze do domu po zakupie to możesz auto oddać albo żądać naprawy na koszt sprzedającego... No ale z tym może być różnie. Tak to niestety jest z używanymi autami - jest jakieś ryzyko (choć z nowymi też różnie bywa).
__________________
Aktualnie: Mondeo MK4 Liftback, 2012, 2.0TDCi (140KM -> 163KM -> 188KM / 402 NM) oraz Fiesta MK7 5D, 2015, 1.0 80KM
W rodzinie również: Mondeo MK3 HB, 2004r, 2.0TDCi; Mondeo MK2 HB, 1999r, 1.8TD
|