Cytat:
|
autobus stojący przed nami wymusił pierwszeństwo - wjechał przed motocyklistę
Całe szczęście, że kierowca ścigacza jechał normalnie
|
Witam. Nie chcę zakładać nowego tematu (chyba że moderator zadecyduje inaczej), więc spróbuje podpiąć się pod ten. Otóż podobną sytuacje miał mój syn jadąc motocyklem. Na szczęście nie doszło do bezpośredniej kolizji z wymuszającą pierwszeństwo osobówką. Jednak w wyniku nagłego hamowania wpadł w poślizg na lekko zapiaszczonym asfalcie, upadł i znalazł się pod motocyklem. Na szczęście nie doznał poważnych obrażeń. Nie będę opisywał wszystkich szczegółów (chyba że ktoś jest jest ciekaw to proszę bardzo) bo kontekstem w jakim to pisze jest pytanie o szanse na odszkodowanie. Konkretnie chodzi o utracone dochody. Syn jest na zwolnieniu i będzie na nim co najmniej 16 dni. Na miejscu zdarzenia była policja i pogotowie. Sprawca z osobówki został ukarany mandatem. Jego ubezpieczyciel to TUZ. Zgłoszenie uszkodzeń motocykla zostało już zrobione. Był rzeczoznawca i dał sobie kilka dni na zrobienie kosztorysu bo pierwszy raz zetknął się z takim modelem i musi temat na spokojnie ogarnąć. Teraz chcemy spróbować uzyskać jakąś rekompensatę za utratę zarobków. A że tak jak wspominałem nic złamane, pęknięte czy wstrząśnięte nie jest to odszkodowanie jako takie za utratę zdrowia raczej się nie należy. Ale stłuczenia, zbicia , otarcia i zadrapania spowodowały konieczność przebywania na zwolnieniu. Czy duża jest szansa aby uzyskać za to rekompensatę?