Odp: ciężko wchodzą BIEGI
Witajcie, w dniu wczorajszym coś się popsuło. Rano jak jechałem do pracy to biegi działały normalnie, po południu gdy wracałem, już coś się zaczęło dziać, żeby wrzucić koejny bieg trzeba było uzyć siły, im więcej km tym mocniej należało szarpać za wajchę. Pod samym domem wrzucenie biegu już było bardzo trudne, jakby jakaś poduszka powietrzna się utworzyła , nie szarpie, nie stuka, po prostu wajcha jakby w smole chodziła. Na co zwrócić uwagę?
|