a jeśli jest szansa, to poprosiłbym o użycie magicznej kuli i sprawdzenie VIN: WF0DXXGBBDDJ86156
Z góry dziękuję.
Podobno auto kupione od osoby prowadzącej firmę, która wykupiła auto po leasingu za granicą, ale brutto, więc sprzedawane tylko na fakturę VAT marża...
Komis twierdzi, że na całym poszuciu lakier ma jednakową i standardową grubość, a że sprawdzali to prywatnym czujnikiem, to nie ma z tego żadnej rozpiski, ale lakier 'na pewno jest oryginalny'.
Dodatkowo, szukając informacji o opłaconej akcyzie, baza
Służby Celnej mówi "
Brak VIN [WF0DXXGBBDDJ86156] w bazie"
Jak myślicie, drążyć, czy lepiej odpuścić?