Doszedłem do wniosku, że jeśli ma to być ten samochód, to wolę dołożyć, niż się potem wkurzać, ale więcej jak 32-33tys na pewno nie wydam. A co do wieku, to uważasz, że lepiej brać się za auta z 2009-2010? Bo ja bardziej sugerowałem się tym, że tutaj mam auto z polskiego salonu, do tego salon to sprzedaje, przebieg niski, blacharsko nie ocenie przez zdjęcia, ale jeśli poza zderzakiem(ponoć 2cm pęknięcie) wszystko jest okej, to chyba nie ma się co zastanawiać? Czy auto może mieć bolączki początku produkcji? Jestem już nawet w stanie przeboleć, że to sedan, a nie jak sobie wziąłem za cel hatchback, ale po takim czasie poszukiwań stwierdzam, że auto które bym chciał, to chyba tylko w salonie sobie ułożę
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.