Cytat:
|
Ciężko wyczuć co i po co robił bo nie zrobił tego co powinien.
Co do twojego pytania, że po 250-300 km padł uszczelniacz.
Źle liczysz. Policz ile siedzi w aucie. Nie myl tego, że zrobione sprzęgło zeruje przebieg uszczelniacza.
To że był suchy w momencie oględzin to fajnie, jednak żaden sprzęt nie sygnalizuje że za ileś tam się popsuje. Pada i już. Dziś może jutro.
|
oczywiście , że tak nie licze , że wymiana sprzęgła zeruje uszczelniacz , ale to , ze akurat padł tuż po wymianie? Bardziej obstawiałbym , że tak jak kolega wyżej sugeruje mogli go czymś umyć czego nie toleruje i się rozszczelniło. Bo z czego jeszcze może być wyciek od strony sprzęgła ( pomijając uszczelniacz wału i wałka sprzęgłowego w skrzyni oraz wysprzeglika)