Witam. Kolego mam dokladnie do samo, nadmienię ze nie od początku tylko po naprawie kolektora wydechowego.
Poluźniłem poduszkę silnika aby przesunąć silnik i miec wiecej miejsca, złożyłem wszystko do kupy i od tamtej pory dokładnie ten sam dźwięk.
Dziwięk jakby pompa od wspomagania dostawała za mało płynu, stwierdziłem ze musiałem zagiąć któryś przewód od wspomagania przemieszczając silnik, okazało sie nie nie przykręciłem przewodu wspomagania przy egr do stelaza, poza tym żeden przewód nie wyglądał na zagięty. Po przykręceniu niby poprawa jest, ale nie to co na początku. Podejrzewam że światło tych przewodów jest bardzo małe i wystarczy delikatnie zagiąc, czego na oko nie będzie widać i płyn nie przepłynie swobodnie,. Tutaj o tym pisałem.
http://forum.fordclubpolska.org/showthread.php?t=244976