Drgań ciąg dalszy...
Odpowiadając na pytania, które pojawiły się do tego przypadku:
- z informacji od serwisu - sprawdzone zawieszenie, poduszka silnika, wyważone na nowo koła, później wymienione na nowe (jeżdżę obecnie na nowym komplecie) - wszystko Ok, żadnych nieprawidłowości nie stwierdzono.
Na pytanie czy sprawdzono sprzęgło, silnik - odpowiedź - nie trzeba, są przecież nowe, a przecież nie da się wszystkiego po kolei sprawdzać
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Dzisiaj po raz trzeci odebrałem samochód - i tu następuje zmiana strategii serwisu - auto jest Ok - one po prostu tak mają... Usłyszałem, że nawet Vignale drży
Uwaga! 3 na 4 pracowników podczas jazdy testowej stwierdza, że coś w tym aucie drży i jest nie tak (drżenia są na kierownicy, sprzęgle i lewarku zmiany biegów). Tylko jeden stwierdza (ostatni, który oddwał auto) - drży, ale dlatego że wszystko drży i musi drżeć (mistrz logiki!). Uznał również, że błędem jest to, że handlowiec nie przekazał mi informacji, że one drżą
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Cóż, po tak pouczającej i jakże budującej jeździe spotkałem się z dyrektorem , który po jeździe testowej ze mną, również przyznał, że drżenia są wyczuwalne i zachowanie tego auta nietypowe. Obiecał zająć się tematem.
Ludzie, jest to samochód za ponad 100tys. a obsługi mogą się uczyć od Castoramy sprzedającej taczki...
Dziękuję za maile na priv!