Witam forumowiczów. Własnie kupiłem dla swojej rodzinki Galaxy 2.3 benzyna z automatyczną skrzynią biegów. Auto kupiłem z uszkodzoną skrzynią biegów. Stało dość długo u poprzedniego właściciela , potem trochę w warsztacie. Ich diagnoza to tylko wymiana skrzynia biegów, koszt 3500 EURO. Przy zakupie sprawdziłem skrzynie, i po wrzuceniu D przejechał 3 metry i zadławił się, tak jak bym na manualu zadusił go hamulcm. Po wrzuceniu jakiego kolwiek biegu też go zaduszało. Przywiozłem go do domu, i postanowiłem co nieco sprawdzić, Czyli poczyściłem wszystkie kostki, podociskałem je itd. Zobaczyłem czy nie ma pęknięć i wycieków. Podniosłem też auto aby sprawdzić czy koła będą się w powietrzu kręcić. Za pierwszym razem, po chwili się zadusił, za drugim też, lecz za trzecim delikatnie do przydławiło i już było OK. Koła się kręciły, mogłem wdusić hamulec i auto nie gasło. Opuściłem go na ziemie, i przejechałem się. Zauważyłem, że na wstecznym i na pozycji 1 rusza dobrze, z tak zwanym zrywem. Na pozycji D, 3, 2 tak jak by go muliło, ale jedzie. Po ponowmym uruchomieniu Auta zapalił się CHECK ENGINE , sprawdziłem dlaczego i wyświetlił się błąd P0700. Z tego co wyszukałem to usterka Systemu kontroli przełożenia (przenoszenia napędu). Na moją logikę to może być uszkodzony sterownik skrzyni, ale również czujniki. I tu moje pytanie, czy to sterownik czy bardziej jakiś czujnik? Może miał ktoś taki przypadek? Z góry kolegom dziękuje
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Przypomniało mi się że poprzedni właściciel mówił , iż jak jechał na autostradzie to Auto zaczęło skakać jak kangur. I dlatego go oddał na gwarancje do handlarza a potem do warsztatu. Mam nadzieje że to info ma jakieś znaczenie
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.