imo nie zabija predkosc tylko brak koncentracji i glupota.
Ja widuje ci dziennie auta jadace 50kmh a w nich kierowcow obslugujacych telefony (czytanie, pisanie). Wczoraj widzialem takiego na autostradzie. Jechal wolniej niz inni (120) chwile blokujac lewy pas (do momentu az sie zreflektowal ze blokuje)
Obnizanie max predkosci moze zapobiega konsekwencjom ale nie rozwiazuje powodu z jakiego powstaja wylapadki. Mozna kontynuowac i obnizyc max predkosc do zera. Zapewniam, ze ilosc wypadkow motoryzacyjnych tez baaardzo spadnie. Zdaje sie ze nawet calkowicie
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.