lampka oświetlenia kabiny - pasażera - jak to zgasić
Witam,
miałem ostatnio śmieszną zabawę z oświetleniem kabiny.
- otworzyłem drzwi pasażera przód - całość oświetlenia kabiny oczywiście zaświeciła się. Normalka
- dłubałem coś tam dłużej i światła się wygasiły. Normalka
- to zapaliłem nad fotelem pasażera ręcznie włącznikiem
- zakończyłem zabawy - ale umknęło zgaszenie światła - zamknąłem z palącym się światełkiem
- no to otwieram drzwi pasażera, wszystkie światła się zapalają
- wciskanie guzika w lampce nic nie daje
- zamykam drzwi, rygluję - wszystkie światła się wygaszają - z wyjątkiem tego nieszczęsnego nad fotelem pasażera ;-)
Ogarnąłem to po dłuższych zabawach wsiadając, czekając jak się wygasi oświetlenie i gasząc TĄ jedną nieszczęsną lampkę ręcznie.
1. Też tak macie?
2. Jakiś łatwiejsze rozwiązania na które w pomroczności nie wpadłem?
Przez chwilę miałem wrażenie że sobie mój max ze mną w kulki leci ;-)
Podejżewam że po 1/2 h jak wygasza wszystkie systemy to pewnie by sobie tą lampkę zgasił, ale że pewności nie miałem, a rozładowana bateryjka rano to żadna radocha, to się gimnastykowałem.
|