Cytat:
|
@juri2069 ja widzę znaczącą różnicę pomiędzy 160 na autostradzie a 70 na wiosce. Owszem, i tu i tu przekraczasz o 20km/h (rano byłem w lądku stąd kph) ale na autostradzie przekraczasz o 14% a na wsi o 40%. Różnica według mnie nie jest subtelna a wręcz znacząca.
|
Zgodzić się można tylko w kwestii rozpatrywania ryzyka czy konsekwencji. Jeśli patrzeć na przepisy tak jak się powinno (ograniczenie to ograniczenie, zupełnie nie istotne o jakiej wartości) to nie ma to jakiegokolwiek znaczenia.
Cytat:
|
No i błagam Was panowie. Nie łączcie jazdy przepisowej z pierdołowatością na drodze.
|
Tyle, że pierdołą można być i nieprzepisowym
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Ile to razy widzieliście kogoś, kto stojąc jako pierwszy na światłach dopiero po zapaleniu zielonego "szuka jedynki" a potem uprawia ecodriving z prędkościami ok 70km/h w mieście? I to dolatywanie z daleka do świateł na "luzie"! Bo widzi czerwone to on nie będzie już przyśpieszał i powoli wytracając prędkość dojedzie. A za nim zator "zostaje" na poprzednich światłach.
Cytat:
|
Powód jest bardzo prosty. Krajowe drogi omijają wszystkie wioski i miasteczka. Żeby dostać się do miejscowości trzeba zjechać z drogi. Taki układ dróg to rewelacja. W przeciwieństwie do tego co mamy u nas czy choćby we "wspaniałych" Niemczech: wieś co 5km.
|
Tyle, że to wynika ze sposobu w jaki rozwijała się Dania i czasu kiedy się rozwijała. Niemal wszędzie na świecie główne najstarsze drogi zawsze wiodły od centrum do centrum. Dopiero gdy następował bum czy to gospodarczy czy tylko motoryzacyjny to kraje mogące sobie na to pozwolić rozwijały siatkę drogową. U nas nie było tego. W czasach powojennych odbudowywaliśmy drogi a nei budowaliśmy nowe. Potem komuna jakoś specjalnie nie pozwalała nam na dynamiczny rozwój ("dali nam" auta na talony, benzynę na kartki i co tam tylko mogli to reglamentowali) i raczej nie budowali niczego nowego (no Gierkostrada/Gierkówka powstała...). Dopiero w dwudziestym pierwszym wieku coś ruszyło. I to też raczej pod koniec pierwszego dziesieciolecia. Nie mając na to specjalnego wpływu musimy się do tego dopasować a nie obchodzić po swojemu. Norwegowie nie wszędzie mają objazdy (bo nie zwasze można postawić kolejny most czy wykuć kolejny tunel - choć i tak mają skubańcy rozmach) i wielu miastach na trasach przelotowych masz 30km/h i progi co 100-300m. Przejazd i tak jest dość płynny a na bank bezstresowy (no chyba, że ktoś nitroglicerynę wozi
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. )
[edit]
Cytat:
|
Tylko wielu traci prawko i dalej jeździ.
.
|
To zaboli wszystkich, którzy nie posiadając uprawnień będą mieli jakiekolwiek kuku. Ubezpieczyciel umywa ręce i robi się ciepło. Znam "z lokalnych podań" historię gościa co to po zabraniu prawka uprawiał wyścigi na moto z porshe gt3. W jakiejś dziwnej akcji wpakował się mu w tyłek. Oczywiście obei osoby w środku wyladowały w szpitalu (Murphy powie pewnie z jakiego powodu). Nie wiem na jakich kwotach się skończyło ale boli sama myśl o choć zbliżonej akcji...