Brak kompresji - dziwne objawy - wymienić silnik czy naprawiać?
Witam,
ostatnimi czasy lekko falowały obroty, żona skarżyła się, że czasami jakby brakowało mocy. Któregoś razu auto zaczęło przygasać i migały zegary oraz pojawił się na wyświetlaczu napis "ECU FAIL". Zawiozłem auto do warsztatu, gdzie początkowo wszystko było ok, brak błędów i falowania obrotów. Trochę autko pomęczyli i okazało się, że zaczął nierówno pracować. Wymienili świece i auto nie chciało odpalić. Po jakimś czasie odpaliło ale strasznie nim trzęsie. Okazało się, że pomiar kompresji dał wynik 5 na dwóch cylindrach. Diagnoza - pierścienie do wymiany a co za tym idzie silnik do remontu. Mechanik twierdzi, że lepiej poszukać używanego silnika. Co o tym myślicie? Auto ma 130 tys. przebiegu (pewnego) - dziwne jest wg mnie, że tak nagle padł silnik, objawów zbyt wiele nie było. Czy faktycznie lepiej szukać używanego silnika? A jeżeli tak to czy macie jakieś polecone warsztaty w Łodzi lub okolicach?
Pozdrawiam.
|