Odp: Stłuczka, jaka wycena?
Będę naprawił auto na własną rękę. Mam już upatrzone elementy do mojego auta i jak mówię ufam swojemu lakiernikowi że zrobi to dobrze. Jeden serwis zrobi dobrze drugi gorzej.
Odnośnie walki o wysokosc odszkodowania to mam kolegę ktory jest prawnikiem w firmie odzyskujacej odszkodowania i zapewnił że mogę liczyć na jego pomoc.
Póki co nie mam jeszcze kontaktu ze strony rzeczoznawcy. Dziś z racji tego że bez auta jak bez ręki podstawili mi pod dom auto zastepcze z OC sprawcy. Kosztowało mnie to zaledwie 100 zł za dobrowolne ubezpieczenie w przypadku szkód z mojej winy lub nieustalonego sprawcy. Kaucji żadnej nie pobrali.
Za dnia przyjrzalem się dzis troszkę swojemu Mondziakowi i widze ze jeszcze blotnik jest troche wygiety na srodku i maska trochę sterczy. Wiec im więcej na to patrze tym więcej uszkodzeń znajduje.
|