Odp: Stłuczka, jaka wycena?
Za głupotę? A to człowiek nie może popełnić czasem błędu? Ofc na to tez znajdziesz wytłumaczenie. Zaproponowałem kolesiowi wyplate za ten zderzak i lampę. Nowy zderzak 150 zl oryginalny lampa 150 również. Peniedzy nie chciał. Zaoferowalem pomoc w naprawie. Również odmówił. Powiedzial ze zalatwi sobie to na spokojnie u mechanika. Na drugi dzien jak ja wyjeżdżam od lakiernika okazało sie ze kretyn śledził mnie przez całe miasto zeby wręczyć mi dokumenciki od ubezpieczyciela bo mechanik stwierdził, że "za lampe policja zabierze dowód" co jest absurdem bo zarysowanie bylo u dołu jakbym przejechal delikatnie bokiem kredy szkolnej "pozostałości po mojej lampie" nagle z kosmosu wzięły mu sie ceny z kosmosu rzedu 500 zderzak. Zderzak fabrycznie nie malowany jak to w oplach. Bez halogenow ogólnie dam dermoplastik rodem z chin tak montują w oplach. I co ja mam myśleć? Koles polecial do ubezpieczyciela bo pomyślał, że o młody swiezak to zarobie na gnoju bede miec na piwo...
Wysłane z mojego GT-I9506 przy użyciu Tapatalka
|