Odp: Stłuczka, jaka wycena?
Nie wiem kolego czy mnie dobrze zrozumiałeś.
Napisałem wyraźnie, że chcę wycenę normalnego, oryginalnego halogenu a ja dopłacę sobie różnicę do halogenów od wersji ST.
Sam określiłeś w pierwszym poście, że stałeś się ofiarą głupoty...
Powiedz mi np. stłuczka lekka a dlaczego nie działają mi spryskiwacze lamp? Bo im się teraz nie chce? Nigdy na miejscu nie wiesz ile zostało uszkodzone. Trzeba to wszystko rozebrać.
Jeśli ktoś ma pieniądze na jazdę autem to i ma na jego utrzymanie i na ewentualne szkody, które wyrządził. Jeśli nie to zawsze jest miejski transport lub ewentualnie TAXI.
Nie po to kupowałem auto za "parę zł" które wyglądało dla mnie tak jak chciałem po to aby teraz coś robić po kosztach. Może jeszcze jestem frajer bo wziąłem sobie auto zastępcze z ubezpieczalni na koszt sprawcy? Także powiem ponownie nie po to kupowałem takie auto, żeby teraz jeździć z małym dzieckiem autobusem. Od soboty rzeczoznawca się nie odzywa bo widocznie mają czas. Ja także mam czas aby pojeździć na ich koszt.
|