Cytat:
|
Wytlumaczcie mi dokładnie w takim razie. Co oznacza szkoda całkowita. Na czym To polega jak to wyglada z pieniędzmi i z samochodem
Wysłane z mojego GT-I9506 przy użyciu Tapatalka
|
Jeśli wg wyceny TU wartość naprawy przekroczy wartość samochodu to naprawa nie ma uzasadnienia ekonomicznego. Wartość odszkodowania nie może być znacznie wyższa od wartości przedmiotu, który uległ uszkodzeniu (piszę "znacznie" bo tak mówi prawo i da się czasami wyegzekwować odszkodowanie odrobinę wyższe niż wartość auta ale to już zawsze przez sąd)
W takim wypadku szkoda jest wyceniana na zasadach szkody całkowitej, tzn od wartości pojazdu w momencie szkody odejmuje się wartość uszkodzonego pojazdu po szkodzie i wypłaca różnicę.
Jeśli więc masz trabanta który był wart 1000zł a naprawa wyniesie 1200 to wycenią wartość uszkodzonego pojazdu np na 600zł i wypłacą Ci 400 a Ty zostajesz z czterema stówkami i rozbitym trabamtem. To staje się problemem przy starych samochodach: masz wiekowe auto, którym dojeżdżasz do pracy. wszystko sprawne i na chodzie, nie psuje się i na dojazdy do pracy w sam raz. Ktoś Ci lekko wjeżdża w tył - tylko lampy do wymiany i zderzak i bach: szkoda całkowita i dostajesz 400zł a resztę musisz dołożyć sam.