Odp: Stłuczka, jaka wycena?
Kolego, nie było Cię na miejscu więc nie mów, że ktoś nie szanuje sprawcy!
Po telefonie żony, że miała kolizję z Panem po 80 byłem troszkę przerażony.
Po przybyciu na miejsce Pan prosił aby nie wzywać policji, zastanawialiśmy się z żoną nad wezwaniem pogotowia ponieważ Pan miał 89 lat i widać że było mu troszkę słabo.
Sam osobiście udałem się dla Pana po wodę do sklepu oddalonego o około 400 metrów od miejsca kolizji!
Policję wezwaliśmy ponieważ okazało się, że Pan nie ma przeglądu a nie pamięta czy zapłacił OC ( nie miał kwitka).
Po przybyciu policji na miejsce okazało się, że OC jest opłacone.
Wstępnie policja zaproponowała Panu mandat 1000 zł (STOP, żona jechała z małym dzieckiem). Nie znam się na stawkach mandatów. Razem z żoną poprosiliśmy Policjantów aby zrobili coś inaczej. Finalnie Pan otrzymał mandat 250 zł.
Na koniec zaoferowałem Panu pomoc w odstawieniu auta do garażu. Pan policjant przyznał, że jest to najlepsze rozwiązanie i zezwolił nam na przejechanie do miejsca garażowania auta sprawcy!
W którym miejscu więc wg Ciebie, okazałem sprawcy brak szacunku??!!
|