Panowie, bez kłótni
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Po długim dumaniu stwierdziłam, że może lepiej stracić najwyżej 300zł, niż niepotrzebnie wydać 10 razy tyle na regenerację, którą jak ktoś tu napisał, też można spartolić.
Profilaktycznie dokupiłam holowanie po awarii do nowego OC...
Póki co stwierdziłam, że zaryzykuję, kolega wykręcił sterownik, wysłałam do Sandomierza. Facet mi powiedział, że jeśli po jego naprawie będą dalej problemy, to odda mi pieniądze.Mam nadzieję, że będzie na tyle uczciwy...
Pytałam go o te tłoczki itd, ale w żołnierskim niemal stylu powiedział, że żadne tłoczki i tym podobne, powtórzył, że sterowniki się od tego nie uszkadzają.
Ciekawostką był fakt, że pompa była pomalowana częściowo na żółto (chyba sprey), a to podobno świadczy o tym, że pompa była regenerowana. Pytałam wcześniejszego właściciela, ale twierdzi, że nie regenerował pompy.
Więc nie wiem czy elektrycy przy samej naprawie sterowników też oznaczają tak pompy czy chodzi o coś innego..