Odp: Ile pompujecie opony?
A ja zimą posłuchałem zaleceń producenta, napompowałem tył na 3.0 (samochód obciążony na maksa z boksem dachowymi) i po powrocie z wojaży narciarskich opony nadawały się do wyrzucenia (co też uczyniłem). Wytarł się środek i powstał próg/ uskok pomiędzy bieżnikiem na środku a tym na zewnątrz. Na pusto, na suchym opony wyły jak potępieniec. Z tym że opony już nie nowe, a po kilku sezonach. GY UG 7 czy 8 o ile pamiętam.
Chyba wybiło mi to z głowy takie korekty obciążeniowe. Skłaniam się do 2.5 - 2.6 na wszystkich kołach na stałe. Zwłaszcza że przejechanie choćby kilku kilometrów na pusto z dużym ciśnieniem to w S-maxie wątpliwa przyjemność.
|