Odp: Gwarancja12 - gdzie jest haczyk?
To NIE JEST gwarancja na WSZYSTKO... Jest dokładna lista co podlega gwarancji pełnej, co podlega gwarancji 50% (czyli my płacimy połowę, drugą połowę płaci ASO), oraz co NIE PODLEGA (czytaj cała niewymieniona reszta). Opłaca się mieć tą gwarancję. Jak płacisz kilka stów za przegląd, który i tak musisz robić co roku, to dopłata tych 139 zł to żaden wydatek (to koszt połowy baku na stacji!). Dywagacje, że to oszustwo, to takie samo narzekanie jak na ubezpieczycieli.. Nikt nie zmusza kupować AC czy Assistanse, tylko potem po co ten płacz że naprawy drogie, laweta 150 zł za 10 km, albo auto ukradli. Wiadomo że zawsze ASO chce zarobić, różne są ASO, ale ja znam osobiscie 4 osoby z kręgu moich znajomych które zaoszczędziły sporo kasy dzięki tej gwarancji + 2 kolejne przypadki to dwa firmowe Fordy w mojej firmie, które sam odstawiałem na seris. I w każdym przypadku były to usterki włąśnie z wypisanej kawa na ławę listy w regulaminie.. Oczywistym też jest, że ta gwarancja to nie jest opcja dla wiekowych aut typu MK1 czy MK2 przedlift, bo wówczas koszta są nieopłacalne.
Ostatnio edytowane przez AdoKrycha007 ; 05-08-2016 o 13:47
|