Cześć, problem i mnie dotknął...
"Kałuża" po stronie pasażera. Po zdjęciu osłony leciało na łączeniu rury która do schowka idzie. Ale czułem, że to przez to, że woda nie ma ujścia i "wybijała" gdzie jej było łatwiej.
Objawy najbardziej pasowały do tego, co opisał kolega
@
Rysiek27
:
http://forum.fordclubpolska.org/show...5&postcount=65
Po zdjęciu tej karbowanej rureczki:
http://forum.fordclubpolska.org/atta...7&d=1349547352
Przy próbie wlania wody do białego króćca (nie widać go na tej fotce - jest niżej) woda nie wybijała. Ewidentnie więc zatkane. Próbowałem przedmuchiwać, "pogrzebać" w kolanku czym się dało (trochę jakichś "fafołów" wyjąłem). Efekt tych działań był taki, że wlewana woda "trochę" zaczęła kapać pod auto.
No i właśnie pytanie o to "trochę" - czy to ujście ma być tak drożne, że przelot jest bez żadnych przeszkód? Bo moim zdaniem nie jest u mnie w tej chwili. Co się znajduje po drugiej stronie - tzn. pod tunelem - pod autem? Czy tam po prostu jest przyczepiona do tego białego króćca rurka i już? - czy tam jest jakaś bardziej wyrafinowana konstrukcja? Niestety nie mam kanału i nie mogę zajrzeć pod auto.
Proszę o odpowiedzi osoby, które przerabiały temat u siebie
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.