Temat: [Fiesta 2001-2008] 1.3 8V Brak mocy i wysoka temp. spalin
View Single Post
Stary 07-08-2016, 21:29   #1
plazgut
ford::beginner
 
Zarejestrowany: 05-09-2010
Skąd: Sulechów
Model: Mondeo MKIII
Silnik: 2.0 TDDI
Rocznik: 2000
Postów: 19
Domyślnie 1.3 8V Brak mocy i wysoka temp. spalin

Postanowiłem założyć temat bo brak mi już pomysłów. Silnik to 1.3 EFI, rocznik 2007, czyli po lifcie.
Poprzednio były spore problemy z układem zapłonowym, bo fiesta szarpała, przyspieszała nierównomiernie, wypadanie zapłonu a na dodatek były jeszcze problemy z parownikiem LPG firmy Prins.

Skończyło się na tym, że zrobiłem nasępujące rzeczy:
- parownik LPG zregenerowałem
- nowe swiece org. Forda
- nowa cewka org. Forda
- nowe przewody zapłonowe NGK (które musiałem "ubrać" w rurki termokurczliwe bo miały delikatne przebicie)
- cały dolot był myty wraz z przepływką
- wszystkie filtry nowe org. Forda
- resetowanie ustawień adaptacyjnych w ForScan'ie

Niestety Fiesta jak na 70KM nie ma życia. Nie ważne czy LPG czy PB. Na niskich obrotach jeszcze jakoś jedzie, ale właściwie po wyżej 2 tys. RPM nic się nie dzieje. Jest jeszcze sprawa falujących wolnych obrotów, ale tu na 90% winny jest silniczek krokowy.
Kiedy już rozłożyłem ręce pojechałem do fachowca, który stwierdził:
- silniczek krokowy do wymiany
- pierwsza sonda lambda pokazuje super, druga sonda ma nieciekawe wartości, potem sprawdził temp. spalin i stwierdził, że winny może być katalizator.

Wyjęcie tutaj katalizatora to chyba kara za wszystkie grzechy świata, więc pojechałem do Poznania na wymianę. Stwierdzili, że faktycznie kat może nadawać się do wymiany bo wszystko na to wskazuje:
- jest mocniejszy na zimnym silniku
- potrafi się dławić
- nierownomierne spalanie (coś jak spalanie stukowe)
- no i druga sonda na to wskazuje
Stwierdzili również, że nie mogą wstawić katalizatora Bosal bo jest ceramiczny, a skoro mam instalację LPG to musi być metalowy. Wykręcili natomiast pierwszą sondę z kolektora i kamerą zobaczyli, że od góry katalizator wygląda ładnie i tak na prawdę bez wyciągania nie są w stanie stwierdzić czy jest uszkodzony.

Sam osobiście wyciąłem okienko od spodu katalizatora i moim zdaniem wygląda super - jest taki blado żółty, prawie biały. Rozgrzałem katalizator potem trochę jazdą i kiedy kolektor z katalizatorem był czerwony można było zobaczyć czy katalizator jest drożny i na moje oko wygląda jak nowy. Nie zauważyłem, żeby był w którymkolwiek miejscu zapchany.

Co może być uszkodzone w takim razie? Spaliny są gorące, bo już na wolnych obrotach prawie parzy w rękę przy wylocie z tyłu auta.
Czy katalizator faktycznie może być wewnątrz zapchany i puchnąć tak, że utrudnia wylot spalin nawet mimo, że wygląda dobrze?
Jeśli nie katalizator to może pierwsza sonda jest winna? Niby wskazuje dobrze, ale to na jej podstawie jest mieszanka ustalana. Brak mocy mógłby na to wskazywać, bo jeśli mieszanka jest uboga to temp. spalin wzrasta.

Brak mi już pomysłów innych, narazie mimo wszystko stawiam na pierwszą sondę, bo druga podobno jest tylko diagnostyczna.

Jakieś pomysły, rady?

Ostatnio edytowane przez plazgut ; 07-08-2016 o 22:17
plazgut jest offline   Odpowiedź z Cytatem