Odp: Cieknąca klimatyzacja na nogi pasażera
Dzisiaj w ASO (przy okazji grubszej sprawy, którą opiszę jak osiągnie finał, w innym wątku) rozwiązali mi problem - w sensie udrożnili odpływ. Jak to zrobili - nie mam pojęcia.
Efekt jest taki, że mogłem swobodnie dmuchnąć w tą czarną/karbowaną/gumową rurkę - bez żadnego wysiłku i siły - przelot był bez żadnych przeszkód. Wlałem dla testu też do niej trochę wody, która swobodnie wyleciała pod autem.
|