jak wyjac zapieczony wtrysk?
byl oststnio jakis podobny temat, w ktorym opisane bylo zeby zalac go nafta itd ale szukajka nie znajduje go.
wszystko to juz przerobilem w moim osiolku nawet go okleilem stokiem do drewna zeby nafta nie wyciekla, zalalem calego nafta i stal tak juz kilka nocy. mimo to jeden wciaz siedzi twardo w srodku i w zaden sposob nie idzie go wyjac.
nawet nie drgnie w zadna strone - boje sie uzywac sily zeby cos sie nie urwalo.
mam takiego pomysla i chcialbym zapytac moze ktos mi poradzi czy jest dobry - co sie stanie jesli bym poluzowal (ale nie odkrecil) srube od jarzma mocujacego wtrysk i sprobowalbym odpalic autko?
tak pomyslalem ze moze cisnienie go wydmuchnie i sie ruszy?
bo innego sposobu juz nie znam...
|