Cytat:
|
Chyba żartujesz? Trzy miesiące po zakupie używanego auta do wymiany miałeś najczęściej padającą część w zawieszeniu i jeszcze się dziwisz?
Poza tym zapewne przedstawiono Ci kwotę przed wymianą? Mogłeś zdecydować robić/nie robić.
|
Jestem jak najbardziej poważny. Po pierwsze samochód kupiony w programie Używane jak nowe, po przeglądzie Dekry. Ponoć przegląd jest naprawdę rygorystyczny, po nim samochód zrobił ok. 2000 km. Po drugie nie słyszałem żadnych stuków ani żadnej poprawy po wymianie łączników. Po trzecie nie ma przesłanek, żeby wymieniać na raz oba łączniki. I po czwarte - dlaczego otrzymałem oba stare łączniki w częściach a po ich ponownym, ręcznym zbiciu nie wyczuwałem żadnego luzu?
Mogłem zdecydować żeby nie robić, ale wtedy straciłbym gwarancję GOLD - podobną do 12+ ale w szerszym zakresie. Nie pamiętam dokładnie ale chyba dopiero po wykonaniu pełnego przeglądu z wymianą płynu hamulcowego (który wykonywałem tylko dla wspomnianej gwarancji) zostałem poinformowany o potrzebie wymiany łączników. Innymi słowy przedłużenie gwarancji, nawet jeśli by to była gwarancja 12+ kosztowało mnie 1500 zł. Czy warto to już niech każdy sam oceni...
Oczywiście nie twierdzę, że diagnostyka ma być za darmo. Tu jednak mam najwięcej do zarzucenia tematowej gwarancji, bo zakres jest ograniczony a niejako jesteśmy uwiązani przy ASO którego ceny nie należą do najniższych. Jestem też przekonany, że jakby padł mi silnik i na wspomnianej gwarancji zostałby naprawiony to bym ją wychwalał. Na chwilę obecną mam mieszane uczucia. Dlatego też piszę posty w tym temacie, może ktoś przekona mnie co do niesłuszności moich wypowiedzi...