Cytat:
|
Czy gdyby wywalenie starego i zamontowanie nowego DPFa kosztowało tyle samo lub nawet mniej co jego wycięcie, to czy i tak byście go wycięli, ryzykując zatrzymanie DR i nieprzejście przeglądu, mimo że kolejny dpf wytrzymałby 150-200kkm, czyli cały żywot auta?
|
Ja staram się żyć ekologicznie, jednak też sobie zdaje sprawę z faktu, że branża automotive musi zarabiać, samochody muszą się sprzedawać, $$ muszą się zgadzać. I w takiej sytuacji odpowiedzcie sobie na pytanie, o kogo chcą dbać automotive - o uzytkowników 10-letnich samochodów? NIE - chcą dbać o swoich klientów, czyli tych, co kupują nowe samochody, żeby do nich wracali i dalej kupowali nowe samochody. Czyli - samochód ma być sprawny dla pierwszego użytkownika - a później - im prędzej się zepsuje, tym szybciej ktoś kupi kolejny nowy samochód. Dojdzie do sytuacji, gdzie osoby średniozamożne będą kupowały nowe samochody *polówki, fiesty i inne tańsze modele", aby nie kupować używanych 5-cio latków, które mogą się już dość drogo psuć.
Więc ekologia ekologią (też za nią jestem w stopniu rozsądnym), a polityka automotivów ich polityką. Ograniczajmy emisję, ale nie wmawiajmy innym, że automotivy robią to tylko dla dobra planety. Bo jakby to nie było opłacalne dla automotivów, to ich sprzeciwów byłoby o wiele więcej, a niestety aktualne ekologiczne rozwiązania Unii Europejskiej są w mojej opinii na rękę producentom samochodów. W skrócie - chcesz czystą planetę- kup nowy samochód.